obrazek tytułowy

Star Wars – Expanded Universe: nie tylko filmy

W 1977, pierwsza część serii Star Wars – Nowa Nadzieja, osiągnęła niesamowity sukces komercyjny. Koszt produkcji filmu wyniósł 11 milionów dolarów, zaś jego zyski aż 800 milionów! W związku z ogromną popularnością rodzącej się marki, LucasFilm zaczęło wydawać gadżety dla fanów, by dodatkowo pomnożyć przychód. Wśród wszystkich licencjonowanych materiałów wydanych w tamtym okresie warto zwrócić uwagę na książkę „Spotkanie na Mimban” z 1978 roku. To był właśnie pierwszy produkt na licencji Gwiezdnych Wojen, który rozwijał historie postaci zawartych w filmie, i który dał początek Expanded Universe. W jego skład wchodzą książki, gry komputerowe, komiksy oraz oczywiście filmy. Ale czym jest to całe Rozszerzone Uniwersum?

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…

Cóż, Expanded Universe to nic innego jak seria utworów rozwijających wiedzę o świecie Gwiezdnych Wojen oraz prezentujących opowieści jakie miały miejsce przed, pomiędzy jak i po wydarzeniach znanych z filmów. I choć Disney w 2014 roku anulował kanoniczność całego zbioru publikacji (z wyłączeniem najnowszych animowanych seriali) – to warto przyjrzeć się historiom jakie powstawały na przestrzeni lat, chociażby dlatego że niektóre z nich potrafią dorównać filmom. Warto dodać, że Disney zmienił nazwę z „Expanded Universe” na „Legends”, by mieć wolną rękę przy kreowaniu własnej wizji kosmicznego świata.

Zacznijmy od książek. Do 2014 roku wydano około 200 pozycji opowiadających o świecie Gwiezdnych Wojen. Początkowo ukazywały one historie postaci znanych z filmów i rozwijały ich dalsze losy po wydarzeniach przedstawionych w Powrocie Jedi. Z czasem zaczęły wprowadzać nowych protagonistów. To właśnie dzięki nim mogliśmy poznać bohaterów takich jak Admirał Thrawn, Mara Jade (przyszła żona Luke’a Skywalker’a) czy Jaina, Anakin i Jacen Solo (tak, to dzieci Hana i Lei). Po premierze nowej trylogii książki zmieniły swoją tematykę. Skupiały się przede wszystkim na wydarzeniach sprzed powstania Imperium i podobnie jak poprzednie pozycje rozbudowywały bohaterów i prezentowały historie z nowego okresu. Ostatnie książki sprzed dominacji Disneya opisywały przygody dziejące się około trzech tysięcy lat przed wydarzeniami znanymi z Nowej Nadziei. Powstały one ze względu na grę MMO The Old, której akcja toczy się właśnie w tym przedziale czasowym. Niestety większość książek, szczególnie tych nowszych reprezentuje sobą bardzo niski poziom i styl. Widać że zostały „popełnione” tylko po to by wyciągnąć z licencji trochę dodatkowego grosza, aczkolwiek i tutaj znajdzie się parę przykładów godnych polecenia. Jeśli ktoś szuka ciekawych i porządnie napisanych tytułów to bez wyrzutów sumienia mogę polecić mu Trylogię Bane’a Drew Karphysyn’a, człowieka odpowiedzialnego miedzy innymi za doskonały scenariusz do gry Knights of The Old Republic, powieść Revan tego samego autora, Darth Plagueisa Jamesa Luceno oraz Trylogię Thrawna Timothy’ego Zahna. Praktycznie każda książka od ostatniego autora stoi na bardzo wysokim poziomie – możecie kupować je w ciemno.

Warto nadmienić że po anulowaniu poprzedniego kanonu Disney rozpoczął dystrybucję swoich książek. Wydano dopiero cztery tytuły ale o ich jakości niech świadczy fakt że żeby zachęcić ludzi do ich kupna umieszczono w nich „wskazówki” dotyczące nowych filmów.

OBRAZEK 2

Skoro już wspomniałem o dwóch grach z uniwersum Gwiezdnych Wojen, to pora rozwinąć nieco ten temat. Produkcją wszystkich licencjonowanych gier video do 2013 roku zajmowało się LucasArts, część firmy matki LucasFilm. Po rozpoczęciu współpracy z Disney przedsiębiorstwo przestało wydawać kolejne tytuły i stało się licencjodawcą marki Star Wars.

Jedną z najważniejszych, uzupełniające kanon Expanded Universe, pozycji jest już wspomniana antologia Knights of The Old Republic. Produkcja studia Bioware z 2003 roku prezentuje czasy około trzech tysięcy lat sprzed wydarzeń z Nowej Nadziei. To właśnie dzięki tej grze fani Gwiezdnych Wojen mogli poznać chyba jedną z najbardziej lubianych postaci Expanded Universe czyli Revana (niektóre rzeczy wskazują, że antagonista najnowszej części Star Wars jest częściowo na nim wzorowany, przynajmniej jeśli chodzi o wygląd). To również popularność dwóch gier z tej antologii przyczyniła się do powstania sieciowej gry The Old Republic wydanej w 2011 roku oraz kilku wspomnianych wcześniej książek.

Drugą serią gier o której warto powiedzieć to seria Jedi Knight. Jej akcja obejmuje przedział paru lat po zakończeniu Powrotu Jedi i pozwala poznać losy byłego żołnierza Imperium Kyle’a Katarna. W jednej z odsłon serii występuje Luke Skywalker dubbingowany przez Marka Hamilla, aktora wcielającego się w tę postać w oryginalnej filmowej Trylogii.

Jeśli chodzi o nowy kanon Disneya to jedyną poważną produkcją która się do niego zalicza jest Star Wars:Battlefront – wydany 17 listopada tego roku. I choć jest to „strzelanka” pozwala jednak poznać nieco tła fabularnego odnoszącego się do najnowszego, VII epizodu.

Pora zająć się komiksami. Na początku ich dystrybucją zajmował się Marvel lecz przez wiele następnych lat wydawcą każdego komiksu na licencji była firma Dark Horse Comics. Ich licencja wygasła jednak na początku 2015 roku. Obecnie prawa wydawnicze są znów w rękach Marvela – również należącego do firmy Disney. Jeśli chodzi o ilość publikacji wchodzących w skład Expanded Universe to jest ich około kilkudziesięciu. Godnymi polecenia są na pewno serie Karmazynowe Imperium, Mroczne Imperium oraz Opowieści Jedi. Szczególnie ostatnia jest warta uwagi gdyż pozwala poznać prapoczątki konfliktu między Jedi a Sithami.

Legendy

Na całą długą historię świata Gwiezdnych Wojen wpisują się nie tylko filmy, ale również cała masa książek, komiksów i gier komputerowych. A co za tym idzie, cała okropnie długa lista autorów i twórców, z których każdy dołożył coś od siebie by zbudować światowy fenomen Star Wars. I chociaż Disney wprowadza nowe porządki, to my, fani, możemy być pewni że ich trud i wysiłek nie pójdzie na marne. Ich historie przeszły do legend, zwalniając miejsce dla nowych opowieści stworzonych dla kolejnego pokolenia. Niech moc będzie z Wami.

Mikołaj Pawłowski

Share With:
Inline
Inline