Przewodnik po telewizyjnych miasteczkach lat 90. - Twin Peaks i Cicely

Przewodnik po telewizyjnych miasteczkach lat 90.

Zapomnij o przewodnikach po Paryżu czy Rzymie – oto ekskluzywny przewodnik po najbardziej malowniczych i zagadkowych serialowych miasteczkach z lat dziewięćdziesiątych! Od zasypanego śniegiem Cicely po mroczne zakątki Twin Peaks – odkryj, gdzie tajemnice i humor mieszają się z kawą tak czarną, jak bezgwiezdna noc.

Lata 90. w naszym kraju były czasem ziszczających się cudów. Popkultura, za pośrednictwem ekranów telewizyjnych, zaczęła płynąć wartkim strumieniem prosto do naszych mieszkań w blokach, odbijając się pięknym światłem na lakierowanych powierzchniach meblościanek. Wśród licznych dóbr, jakie pojawiły się wówczas na rynku, były amerykańskie seriale, pozwalające nam spojrzeć na nieco inne życie, niż to widoczne na co dzień za oknem. Dodatkową zaletę stanowił fakt, iż nie trzeba było specjalnie się wysilać, aby móc je oglądać – wystarczyło jedynie zasiąść przed telewizorem o odpowiedniej porze (jakiż dramat stanowiło przegapienie ulubionego odcinka serialu, którego nikt dodatkowo nie nagrał na kasetę VHS!). Jeśli jednak sztuka ta się powiodła, można było dać się pochłonąć innej rzeczywistości.

Z szerokiej gamy seriali królujących w telewizji z początku tej dekady praktycznie każdy mógł znaleźć coś dla siebie: Dynastia (1981–1989, ABC – emisja w Polsce w latach 1990–1993) pozwalała spojrzeć na świat wyższych sfer przesiąkniętych skandalami, Beverly Hills, 90210 (1990–2000, FOX) pokazywało jak to jest być nastolatkiem w słonecznej Kaliforni, a Kroniki Seinfelda (1989–1998, NBC) śledziły życie nowojorskiego komika i sprawiały, że brzuch bolał ze śmiechu. To jednak zaledwie mały wycinek z całej masy tytułów, które zalały ekrany w naszych domach. Zdarzały się produkcje lepsze i gorsze, wśród których wyróżniały się dwie prawdziwe perły. Obie łączyło w pewien sposób miejsce akcji – niewielkie, fikcyjne miasteczko, gdzieś na głębokiej prowincji Stanów Zjednoczonych. Pierwsze z nich to Cicely, w stanie Alaska, drugie – Twin Peaks, w stanie Waszyngton. Miejscowości te były równorzędnymi bohaterami” seriali Przystanek Alaska (1990–1995, CBS) i Miasteczko Twin Peaks (1990–1991, ABC).

 

Cicely, Alaska. Populacja: 214 215

Przyjrzyjmy się najpierw temu pierwszemu. Joel Fleischman (Rob Morrow), nowojorski lekarz, dopiero zaczynający karierę w swoim fachu, zostaje wysłany na praktykę do niewielkiego miasteczka na Alasce (czy raczej zesłany w swoim mniemaniu). Nie ma niestety wyjścia, jako że jest to ściśle związane z odpracowaniem kredytu studenckiego, a niewywiązanie się z kontraktu oznaczałoby wysoką karę. Fleischman trafia więc do Cicely, mieściny liczącej niewiele ponad ośmiuset mieszkańców. W tym miejscu wymagana będzie pewna dłuższa dygresja, jako że na promocyjnych zdjęciach, na których Rob Morrow pozuje pod znakiem wjazdowym do miejscowości, wyraźnie napisana jest liczba populacji, wynosząca 214, przekreślona i poprawiona na 215 – doliczając Fleischmana. W późniejszych odcinkach liczba ta zostaje zmieniona na 839 (co miało jakoby być żartobliwym nawiązaniem do budżetu produkcji, wynoszącego 839 tysięcy dolarów za każdy odcinek), jednak sam serial w żaden sposób nie odnosi się, ani nie wyjaśnia tak znaczącego wzrostu populacji. 

Dla mieszkańca Nowego Jorku (metropolii liczącej ponad osiem milionów mieszkańców) zderzenie z czymś tak odmiennym to prawdziwy szok. Z biegiem czasu bohater zaczyna się jednak aklimatyzować i doceniać szczególną atmosferę swojego nowego domu. Cicely przedstawione jest jako odizolowane, ale malownicze miasteczko położone wśród majestatycznych krajobrazów Alaski. Lokacja ta symbolizuje ucieczkę od zgiełku i chaosu współczesnego świata, oferując bohaterom serialu (oraz, do pewnego stopnia, także widzom) przestrzeń do refleksji i nawiązania głębszych relacji międzyludzkich. Mieszkańcy Cicely tworzą barwną mieszankę charakterów: ekscentryczny artysta-radiowiec, emerytowany astronauta, zadziorna pilotka, rdzenny mieszkaniec z zapędami filmoznawczymi – to tylko niewielki wycinek barwnych postaci. Ich relacje oparte są na wzajemnym szacunku i akceptacji, co tworzy ciepłą oraz wspierającą społeczność. Kontrast stanowi tu zupełnie inny charakter Fleischmana, który ma okazję doświadczyć czegoś całkowicie dla nowego. To właśnie jest podstawą Przystanku Alaska – starcie zupełnie odmiennych kultur. To historia mieszczucha na odludziu, który na nowo uczy się życia czy może raczej tego, jak być lepszym człowiekiem. Poniekąd mówi o tym nawet oryginalny tytuł – Northern Exposure – oznaczający ekspozycję na północ. Oprócz dosłownego, geograficznego znaczenia można to interpretować także jako ekspozycję na nowe doświadczenia, różnorodność kulturową i społeczną, z jakimi główny bohater musi się zmierzyć.

 

Twin Peaks, Waszyngton. Populacja: 5120 51 201

Po drugiej stronie mamy z kolei Twin Peaks – miasteczko, które z pozoru również jest wspaniałym i harmonijnym miejscem do życia. Jest trochę większe niż Cicely – ponad 50 tysięcy mieszkańców to już prawdziwe miasto. Tutaj jednak potrzebna będzie kolejna populacyjna dygresja. Pierwotnie liczba ta miała wynosić 5120, jednak włodarze sieci ABC stwierdzili, że produkcje opowiadające o tak małych społecznościach mają fatalną oglądalność. Wymuszono więc zmianę, aby na ikonicznej tablicy wjazdowej dopisać jeszcze jedną cyfrę. Nie miało to co prawda żadnego wpływu na scenariusz, ale jednak stwarzało pozory. 

Twin Peaks otoczone majestatycznymi lasami i wodospadami, wydawało się miejscem idealnym do prowadzenia spokojnego życia. W tym jednak przypadku była to tylko fasada, kiedy bowiem przyjrzymy się bliżej, dostrzegamy mrok, tajemnicę i pierwotne zło zamieszkujące okoliczne lasy. Już samo wprowadzenie do serialu zapowiada, że nie będziemy mieli do czynienia z sielanką – Miasteczko Twin Peaks w jednej z pierwszych scen serwuje nam widok martwej nastolatki, zawiniętej w plastikową folię. Do sprawy zabójstwa przydzielony zostaje agent federalny, Dale Cooper (Kyle MacLachlan), który przybywa do Twin Peaks, aby wspomóc lokalne władze w rozwikłaniu śledztwa. Jako, że współtwórcą serialu jest David Lynch, nie powinno być zaskoczeniem, że zwykła kryminalna zagadka okazuje się czymś znacznie wykraczającym poza granice poznania i racjonalnego myślenia. W momencie premiery serialu, na początku lat 90., wszyscy zadawali sobie to jedno pytanie: kto zabił Laurę Palmer? Zagadka ostatecznie została rozwikłana dość szybko (ponownie w wyniku nacisku zarządu sieci, twórcy bowiem woleliby, abyśmy tak szybko nie poznali odpowiedzi na wspomniane pytanie), lecz w całościowym odbiorze Miasteczka Twin Peaks, to nie ona stanowiła prawdziwe clou. Byli nim bohaterowie, a dokładniej mówiąc: zło, kryjące się wewnątrz nich. Serial eksploruje zachowania z pozoru prostych, uczciwych mieszkańców niewielkiej miejscowości, zapoznając nas z ich ciemną stroną – korupcja, handel narkotykami, przemoc domowa, prostytucja, morderstwa. Z tym zderza się dobroduszny agent FBI, który niczym promyk słońca prowadzi nas przez zagmatwaną i mroczną fabułę serialu. Pod tym względem Miasteczko Twin Peaks jest zupełnym przeciwieństwem Przystanku Alaska. Cooper potrafi zachwycić się wszystkim – ekscytują go ogromne daglezje, świeże powietrze, wyprawy na ryby, czy wreszcie, doskonały placek wiśniowy oraz największa z jego pasji, kubek kawy (czarnej, niczym bezgwiezdna noc). Jego filozofię życiową najlepiej oddaje cytat, słowa skierowane do szeryfa Trumana (Michael Ontkean): „Harry, zdradzę ci pewną tajemnicę. Każdego dnia, raz dziennie, dawaj sobie prezent. Nie planuj tego. Nie czekaj. Niech się zdarzy. To może być nowa koszula, drzemka w fotelu, albo… dwie filiżanki dobrej, gorącej, czarnej kawy”. Cooper to odwrotność Fleischmana – przybywa do miasteczka pełen zachwytu, który z biegiem czasu i wydarzeń jest stopniowo wygaszany.

 

Rola i motywy miasteczek

Zarówno Przystanek Alaska, jak i Miasteczko Twin Peaks odzwierciedlały i komentowały ówczesne nastroje społeczne i kulturowe, oferując widzom nie tylko rozrywkę, ale także głębsze przemyślenia na temat życia, tożsamości i natury ludzkiej. Lata 90. w Stanach Zjednoczonych, to okres poszukiwania nowej tożsamości po zimnej wojnie, zainteresowania kulturą alternatywną i duchowością, a także rosnącej świadomości ekologicznej. Oba seriale wychwytują te nastroje, eksplorując tematy takie jak poszukiwanie głębszego sensu życia, konieczność harmonijnego współistnienia z przyrodą i innymi ludźmi, a także fascynację tym, co tajemnicze i niezrozumiałe. W Miasteczku Twin Peaks, nadnaturalne elementy odgrywają kluczową rolę, wprowadzając motywy snów, wizji i innych zjawisk paranormalnych. Obecny tam oniryzm wywołuje naturalną ciekawość widza – fascynuje nas pogoń za tajemnicą i tym, co nieznane. Wszystko to służy nie tylko jako narzędzie narracyjne, ale także jako metafora ukrytych, niezrozumiałych aspektów ludzkiej psychiki i społeczności. Nadnaturalność w Twin Peaks staje się sposobem na eksplorację głęboko ukrytych prawd o ludzkiej naturze. Przystanek Alaska pod tym względem jest bardziej przyziemny, nie brakuje tam jednak elementów, które można określić mianem realizmu magicznego. W tym przypadku odbywa się to jednak w mniej niepokojący sposób – tu nieznane i tajemnicze jest jednocześnie czymś przyjaznym, a nawet cudownym. Betsy Williams w letnim numerze „Spectatora” z 1993 roku określiła zresztą Przystanek Alaska, jako „milszą, łagodniejszą wersję Miasteczka Twin Peaks” („Spectator” 1993, nr 13.3, s. 29). Twórcy serialu, Joshua Brand i John Falsey, prezentują Cicely jako miejsce, gdzie ludzie żyją w harmonii z naturą, szanując jej rytm i piękno. Przystanek Alaska podkreśla wartość wspólnoty, przyjaźni i wzajemnego wsparcia, pokazując, jak bliska relacja ze środowiskiem może prowadzić do pełniejszego, bardziej satysfakcjonującego życia. Jest to być może nieco naiwne podejście, ale szczególnie w dzisiejszych czasach, potrzeba nam takiego rodzaju naiwności, prezentowanej przez mądre seriale z gatunku feel-good.

 

Intertekstualność miasteczek

Ciekawym zjawiskiem było też wzajemne oddziaływanie, jakie oba tytuły miały na siebie. Choć bardziej adekwatnym jest stwierdzenie, że była to relacja jednostronna. Intertekstualne mrugnięcie okiem, które Cicely puszcza do Twin Peaks to jeden z tych momentów, kiedy fani obu seriali mogli zapiać z zachwytu. W odcinku piątym sezonu pierwszego Przystanku Alaska zatytułowanym Russian Flu bohaterowie udają się do punktu widokowego, z którego podziwiać mogą wodospad Snoqualmie – ten sam, który pojawia w czołówce Miasteczka Twin Peaks (oraz w każdej scenie otwierającej przeniesienie akcji do hotelu Great Northern). To jednak nie wszystko – w tle rozbrzmiewa muzyka, bardzo mocno kojarząca się z tą autorstwa Angelo Badalamentiego, a Fleischman i towarzyszący mu Holling (John Cullum) upewniają się nawzajem, że słyszą charakterystyczne strzelanie palcami. Po chwili Joel nagle nabiera ochoty na kawę i placek wiśniowy, a kiedy spogląda przez lunetę, dostrzega kobietę trzymającą pieniek. Był to swoisty hołd oddany przez duet Brand–Falsey drugiemu duetowi, Lynch–Frost.

Plany zdjęciowe obu seriali również się przenikały (vide wspomniany wodospad). Plenery Cicely kręcone były w miasteczku Roslyn (stąd pojawiający się w czołówce mural z wielbłądem i napisem „Roslyn’s Café”), położonym niecałe 150 kilometrów od Seattle. A podróżując z jednego miejsca do drugiego, po drodze mija się lokacje znane z Twin Peaks (które w rzeczywistości odgrywała miejscowość North Bend). W Twede’s Café (czyli serialowym RR Diner) zjeść można firmowy placek wiśniowy, po drodze zatrzymując się przy charakterystycznym zakręcie drogi (gdzie, niestety nie stoi już tablica informująca o wjeździe do Twin Peaks).

 

Wpływ miasteczek

Wpływ Przystanku Alaska i Miasteczka Twin Peaks na telewizję i kulturę popularną lat 90. jest niezaprzeczalny, a ich dziedzictwo wciąż odczuwalne jest w wielu współczesnych produkcjach. Oba seriale zrewolucjonizowały sposób, w jaki twórcy podchodzą do budowania świata i prowadzenia narracji. Miasteczko Twin Peaks wprowadziło unikalne połączenie kryminału, dramatu, horroru, telenoweli, oniryzmu, a nawet absurdu – tworząc surrealistyczny i niepowtarzalny świat, który wyróżniał się na tle innych produkcji telewizyjnych. Serial Davida Lyncha i Marka Frosta zasłynął z oryginalnej narracji, głębokiej warstwy symbolicznej i skłonności do eksplorowania mrocznych, podświadomych aspektów ludzkiej psychiki. Był to swego rodzaju eksperyment, który pokazał, że telewizja może być platformą dla artystycznej ekspresji, otwierając drzwi dla twórców pragnących realizować nietypowe formaty. Przystanek Alaska z kolei zaoferował widzom ciepłą, pełną humoru i humanizmu opowieść, która pomimo swojego umiejscowienia w odległej Alasce poruszała uniwersalne tematy, z którymi nawet my, Polacy, mogliśmy się utożsamiać. 

 

Dziedzictwo miasteczek

Dziedzictwo Przystanku Alaska i Miasteczka Twin Peaks w popkulturze jest długotrwałe, nie tylko ze względu na innowacyjność obu dzieł i ich wpływu na późniejsze produkcje, ale także dzięki oddanym fanom i kultowemu statusowi, który utrzymuje się do dzisiaj. Jest on szczególnie silny w Polsce, gdzie jeden z najpopularniejszych festiwali muzycznych, Przystanek Woodstock (obecnie Pol’and’Rock Festival) pierwszy człon swojej nazwy wziął właśnie od Przystanku Alaska. Ponadto obie serie przyczyniły się do zmiany postrzegania telewizji jako medium, poszerzając granice tego, co jest możliwe do opowiedzenia w formie serialu telewizyjnego.

W kolejnych latach pojawiło się wielu naśladowców, którzy wprowadzali podobne motywy i styl narracji. Miasteczko Twin Peaks zainspirowało liczne produkcje, pełne mrocznych, nadnaturalnych elementów oraz skomplikowanych, wielowątkowych fabuł. Wymienić można chociażby takie tytuły jak Z Archiwum X (1993–2002, FOX) czy Stranger Things (2016, Netflix). Lynch i Frost pokazali, że telewizja może być medium do prowadzenia głębokich, filozoficznych dyskusji na temat natury zła, tożsamości i ludzkiej psychiki. Natomiast Przystanek Alaska przyczynił się do popularyzacji serii ukazujących życie w małych społecznościach, akcentujących znaczenie międzyludzkich relacji, poczucia wspólnoty i bliskości z naturą. Późniejsze produkcje, zgłębiające podobne tematy, takie jak Kochane kłopoty (2000–2007, The WB), czy Doktor Hart (2011–2015, The CW), pokazały, że opowieści osadzone w mniejszych miejscowościach mogą być bogate w emocje, humor i głębię.

 

Miasteczka są ważne 

Ostatecznie, podróż przez telewizyjne miasteczka lat dziewięćdziesiątych, takie jak Cicely i Twin Peaks, jest nie tylko nostalgicznym powrotem do przeszłości, ale również przypomnieniem o sile narracji telewizyjnej w kształtowaniu naszych wyobrażeń i emocji. Odkrywanie tych unikalnych światów, pełnych charakterystycznych postaci i niezapomnianych historii, pozwala docenić, jak bardzo telewizja lat 90. wzbogaciła popkulturę i przyczyniła się do rozwoju gatunku serialowego. Przystanek Alaska i Miasteczko Twin Peaks, mimo upływu lat, pozostają nie tylko ważnym elementem historii telewizji, ale także inspiracją dla widzów i twórców pragnących odkrywać nowe, nieznane dotąd obszary wyobraźni. Dlatego warto co jakiś czas odświeżyć sobie jedną lub drugą produkcję (albo obie naraz). Są to jedne z tych seriali, które zestarzały się bardzo dobrze i z czasem będą tylko zyskiwać na jakości.

 

Autor: Michał Bębenek
Korektor: Michał Sus

 

Bibliografia:

  • Betsy Williams, North to the Future: Northern Exposure and Quality Television, „Spectator”, 1993, dostęp online: cinema.usc.edu
  • Pieter Dom, We Found The Man Who Painted The Famous Welcome To Twin Peaks Sign, 24.03.2014, dostęp online: welcometotwinpeaks.com
  • Michael Giltz, Twin Peaks revisited: „Maybe we shouldn’t have solved the mystery”, Los Angeles Times, 14.08.2010, dostęp online: latimes.com
  • Przemek i Magda Czatrowscy „Geeki Podróżniki”, Przystanek Alaska istnieje naprawdę!, 15.01.2018, dostęp online: www.geekipodrozniki.pl
  • Przemek i Magda Czatrowscy „Geeki Podróżniki”, Twin Peaks – kultowe miasteczko 25 lat później, 20.11.2015, dostęp online: www.geekipodrozniki.pl
  • Asia Fac, Czy istniało życie przed Opener’em? Krótka historia polskich festiwali muzycznych, 20.06.2012, dostęp online: mowianamiescie.pl (zarchiwizowane przez archive.org)
Udostępnij przez: