Duch Roju 3

Duch Roju – dzieło zapomniane

Duch roju jest dramatem, wyprodukowanym w Hiszpanii i wyreżyserowanym przez Víctora Erice. W 1973 roku film został nagrodzony Złotą Muszla MFF w San Sebastian. Sam reżyser cieszy się uznaniem wśród krytyków. Tworzy niezwykle poetyckie produkcje, dopracowane wizualnie i narracyjnie. Warto dodać, że sam Erice brał również udział w pisaniu scenariusza.

Jeżeli wieloaspektowość poruszanej problematyki i wielowarstwowość interpretacji, można uznać za właściwości dzieł wybitnych, to Duch Roju bez dozy patosu pretenduje do tej rangi. Mamy tu wizję przede wszystkim o tematyce symbolicznej, ale także politycznej i ogólnoegzystencjalnej.

Akcja filmu rozgrywa się w Kastylii, krainie historycznej Hiszpanii, która w 1940 roku była dręczona wojną domową pomiędzy siłami generała Franco, a wojskami Frontu Ludowego. Widz zostaje wprowadzony do samotnej wioski Hoynelos, gdzie toczą się główny wątek fabularny.

Duch roju stanowi przede wszystkim refleksję nad fenomenem istnienia oraz natury. Kluczowymi obiektami, które są fundamentalne dla znaczenia dzieła są ule. Kształt pasieki, na którym skupiają się detalicznie kadry, organizacja ula i pracowitość pszczół zdają się wedle reżysera być wyrazami harmonii, idealnej nici porozumienia owadów, metafizycznego aspektu natury. Kontrastuje to ze światem człowieka, który jest naznaczony chaosem oraz brakiem komunikacji. W przeciwieństwie do pszczół, bohaterowie nie potrafią się ze sobą porozumieć. Każdy żyje zamknięty w sobie, milczy odseparowany od bliźniego, dlatego film jest ubogi w dialogi, a nawet jeżeli jakieś występują ,to przyjmują formy pustej wymiany zdań.

Większość scen koncentruje się na postaci małej dziewczynki Any – to ona stanowi medium przenoszące do świata przedstawionego. Główna bohaterka żyje we własnych marzeniach. Jest cichym, spokojnym i równocześnie wrażliwym dzieckiem. Z kolei jej starsza siostra Isabel to energiczna oraz sprytna osoba, która znając łatwowierność Any nieustannie robi jej złośliwe dowcipy.

Nietrudno sobie uzmysłowić, że po projekcji filmu Frankenstein w przejezdnym kinie, Ana przerazi się i odbierze treść seansu dosłownie. Isabel podsyca lęk przerażonej siostry, a ta w całej swojej dziecięcej naiwności wierzy, że ułudna postać filmowego potwora jest prawdziwa. W filmie pojawia się motyw przenikania się jawy i imaginacji. Imaginacja jest jednak podtrzymywana do momentu wdarcia się brutalnej rzeczywistości, do delikatnego umysłu Any. Dziecko bowiem staje się świadkiem wydarzeń związanych z wojną, wydarzeń którego świadkiem być nie powinno.

Bezspornym atutem filmu jest jego warstwa wizualna. Składa się głównie ze statycznych, długich ujęć, które demonstrują senną atmosferę prowincji. Dodatkowo liczne kadry przedstawiają nostalgiczne krajobrazy Kastyli i – nie zarośnięte drzewami, wyschnięte łąki oraz góry sprawiają wrażenie nieograniczonej przestrzeni wywołując uczucie pustki i jednoczesnego zachwytu. Kolejnym ważnym elementem są panoramy, w których ziemia styka się z niebem. Zdają się one być enigmatycznym symbolem nieskończoności, komunikatem od autora wyrażającym jego pragnienie transcendencji. Obraz filmowy jest wypełniony ciepłymi kolorami, o odcieniach żółci i brązu, które są podkreślane przez złociste słońce Półwyspu Iberyjskiego. Miasteczko leży wyalienowane pośród niw, na których rośnie jedynie wyschnięta trawa – potęguje to uczucie wyobcowania u widza, które i tak jest już wywołane cechami charakterologicznymi bohaterów.

Duch Roju

Duch roju nie jest filmem prostym, o jednoznacznej wymowie. Widz lubiący kino melancholijne, którego akcja rozwija się powoli nie będzie zawiedziony. Czy toznacza to, że nie trzyma on w napięciu? W żadnym wypadku, obraz bowiem obfituje w treści oniryczne, będące subtelnym kolażem utkanym z dziecięcych fantasmagorii i obiektywnych faktów (obiektywnych rzecz jasna w obrębie filmowej rzeczywistości) i w ten sposób niejako hipnotyzuje widza. Obserwując grę psychologiczną pomiędzy dwoma siostrami, samą mimikę twarzy aktorki grającej Anę, nurtujące sekwencje symboliczne oraz dramatyczny przebieg wydarzeń, rozumiemy, że zostaliśmy wciągnięci w niezwykłą wizję autorską, która jednocześnie uspokaja i rodzi niepokój.

Mateusz Prometeusz

Share With:
Inline
Inline