Georges Melies

Georges Melies: Pierwszy czarodziej kina.

Marie Georges Jean Melies urodził się 8 grudnia 1861 roku w Paryżu, w bogatej, mieszczańskiej rodzinie. Jego ojciec, Louis, był właścicielem fabryki luksusowego obuwia. Razem z dwojgiem starszych braci miał przejąć po nim interes, jednak od dzieciństwa zdradzał zamiłowanie do rysunku. Gdy w 1882 roku skończył służbę wojskową, postanowił studiować malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych, lecz nie zgodził się na to jego ojciec który chciał, by syn odbył praktykę w jego fabryce. W 1884 roku Georges w ramach stażu odbył podróż do Londynu, która zmieniła jego życie i pozwoliła odkryć życiową pasję.

Często bywał w Egyptian Hall, gdzie wieczorami występowali dwaj iluzjoniści – John Nevil Maskelyne i David Devant. Zafascynowany ich występami, Melies, zaprzyjaźnił się z nimi i postanowił zgłębić tajniki ich sztuki. Po powrocie do Paryża zaczął występować w Gabinecie Fantastycznym Muzeum Grevin i w Galerie Vivienne, gdzie odnosił duże sukcesy. Jednak większe szczęście jeszcze było przed nim. W 1888 roku, ojciec artysty wycofał się z interesów i sprzedał fabrykę, a pieniądze rozdzielił między swych trzech synów. To była dla Georgesa wielka szansa na spełnienie marzeń. Postanowił wykorzystać majątek na wynajem legendarnego teatru Robert-Houdin, oraz zakup wyposażenia, takiego jak kostiumy czy dekoracje. Przejął również cały zespół teatralny, wraz z Jehanne d’Alcy, przyszłą gwiazdą swoich filmów.

Georges Melies

Poszukiwania artystycznej drogi

28 grudnia 1895 roku Melies uczestniczył w pierwszym pokazie filmowym braci Lumiere w Grand Cafe w Paryżu. Nowy wynalazek absolutnie go zachwycił. Postanowił wzbogacić swoje przedstawienia teatralne o możliwości kinematografu. Ponieważ nie mógł zakupić urządzenia od Auguste’a Lumiere’a, zaczął szukać innych dróg do zdobycia wymarzonego sprzętu. Udało mu się to w Londynie. Tam zakupił aparat od Roberta Williama Paula, który pracował nad udoskonaleniem kinetoskopu Edisona i w 1896 roku opatentował go jako teatrograf. Melies zakupił teatrograf, wraz z kilkoma filmami Edisona. Od tego czasu projekcje kinematograficzne stały się finałową atrakcją przedstawień w teatrze Robert-Houdin. Jednakże to nie wystarczało artyście. Postanowił przerobić teatrograf na kamerę i rozpocząć własną przygodę z filmem. W tym celu musiał zakupić nowy projektor, ponieważ aparatura Paula, w przeciwieństwie do lumierowskiej, nie spełniała obu funkcji. Udało mu się zdobyć go od Louisa Charlesa, który opatentował swoje urządzenie jako izolatograf. Zdumiewający jest fakt, że Melies, po wprowadzeniu jedynie niewielkich zmian, w kadłubie i kółku napędowym, uzyskał na nie własny patent, nadając urządzeniu nazwę kinetografu do projekcji ożywionych fotografii, oraz z powodzeniem sprzedawał go w dwóch wersjach, dla zawodowców oraz amatorów.

Swój pierwszy film Melies nakręcił na przełomie maja i czerwca 1896 roku w ogrodzie rodzinnej posiadłości ojca w Montreau-il-sous-Bois pod Paryżem. Nosił on tytuł Partia Kart i był właściwie kopią filmu Louisa Lumiere’a o tym samym tytule. Sam autor wystąpił w swoim dziele, co będzie potem często powtarzał. Ta silna inspiracja umotywowana jest zapewne potrzebą poćwiczenia rzemiosła. Początki twórczości artysty to seria kilkudziesięciu filmów zrealizowanych podczas wakacji nad morzem, które do złudzenia przypominają produkcje Lumiere’a. Same tytuły wiele o tym mówią, np. Polewacz czy Wjazd pociągu na stację w Vincennes. Wśród pierwszych filmów Meliesa, wyróżnia się jeden, mianowicie Zniknięcie pewnej damy w Teatrze Robert-Houdin który jest zapisem sztuczki magicznej, wykonanej przez Georgesa. Polega ona na tym, że iluzjonista kładzie na na ziemi chustkę, na której stawia krzesło. Kobieta siada na krześle, następnie jest przykrywana kolejną chustą. Gdy chusta zostaje podniesiona, oczom widzów ukazuje się puste krzesło. Następnie artysta znów kładzie chustę na krześle. Gdy podnosi ją ponownie, kobieta znów siedzi na swoim miejscu. Cały sekret sztuczki polegał na tym, że pod chustą na podłodze znajdowała się zapadnia, do której kobieta była wciągana przez asystentów, a następnie wyciągana na zewnątrz ponownie. Twórca wybrał tę sztuczkę dlatego, że możliwe było pokazanie jej w ciągu minuty (tyle wtedy mniej więcej mogła trwać projekcja), poza tym wiedział jak ją wykonać bez stosowania filmów tricków, które odkrył w późniejszym czasie. W rolę znikającej damy wcieliła się Jehanne d’Alcy, z którą reżyser współpracował później przy wielu filmach.

Georges Melies

Jeszcze w tym samym roku artysta wpadł na pomysły na pierwsze chwyty filmowe. Na ten temat istnieje anegdota, którą innowator sam opowiedział. Pewnego dnia, spacerował po Londynie, kręcąc zwyczajne życie miasta – przechodzące kobiety i jadący autobus. W pewnym momencie w jego kamerze zacięła się taśma, co podobno często się zdarzało, jako że był to dość prosty sprzęt. Po około minucie Meliesowi udało się odblokować kamerę i zaczął filmować dalej. Gdy później obejrzał swe nagranie, ujrzał zdumiewającą rzecz. Filmowane kobiety zamieniły się w mężczyzn, a autobus w karawan. Ten niezwykły przypadek zaowocował odkryciem przez Georgesa możliwości stop- klatki, która umożliwiła mu tworzenie iluzji znikania i pojawiania się postaci, co później wykorzystał w takich produkcjach jak Diabelski młyn czy Kopciuszek. Niedługo później Melies poznał również potencjał podwójnej ekspozycji, dzięki której mógł multiplikować bohaterów oraz deformować ich kształty, wytwarzając w ten sposób magiczną i lekko niepokojącą atmosferę, tak charakterystyczną dla jego późniejszych dzieł.

Szczyt popularności i bolesny upadek

Od tamtego czasu twórca udoskonalał już swoją technikę i wymyślał coraz ciekawsze i śmielsze sztuczki wizualne. Bardzo szybko zorientował się, że filmowanie w plenerze nie odpowiada jego potrzebom. Aby mieć pełną kontrolę nad inscenizacją, w posiadłości w Montreuil wybudował swoje pierwsze atelier, odtwarzając dokładnie wymiary swego teatru Robert- Houdin. Dach był zbudowany ze szklanych płyt, z możliwością ich podnoszenia, aby zapewnić odpowiednią ilość światła. W 1907 roku, z powodu podpisanego z kartelem Edisona kontraktu, który wymuszał realizację 300 metrów taśmy tygodniowo, Melies musiał wybudować drugie studio, które zaopatrzył w park elektrycznego oświetlenia. Georges bardzo dużo pracował. Produkował wiele krótkometrażowych filmów, które cieszyły się ogromną popularnością. Jego największym przebojem z tamtego okresu jest niewątpliwie Podróż na Księżyc z 1902 roku, w którym wykazał się maestrią w efektach specjalnych. Sukces, który odniósł, pozwolił mu na założenie własnej firmy “Melies- Star Film”, której gwieździste logo widoczne było na każdej kopii jego filmów, oraz rekwizytach używanych przez aktorów. Pomogło to zapobiec pojawianiu się wielu nielegalnych taśm z jego produkcjami w USA. Zachęcony pozytywnym odbiorem swoich dzieł, autor przygotował dla widzów kolejną atrakcję- przygotował barwne wersje swoich filmów. Zatrudnił w tym celu kilkadziesiąt młodych dziewcząt, które ręcznie barwiły każdą klatkę.

Georges Melies

W 1908 i 1909 roku odbyły się w Paryżu dwie sesje obrad światowego Kongresu Wydawców Filmowych, które uchwaliły nowe zasady eksploatacji filmów. Od tamtej pory taśmy, zamiast być sprzedawane kinom, były im wypożyczane. Przepis ten, w połączeniu z wydłużającym się czasem trwania filmów, zmienił postać projekcji. Zamiast wyświetlania kilku krótkich filmików, pokazywano kronikę aktualności oraz jedną główną produkcję. W obliczu tych zmian, dzieła Meliesa stały się nieaktualne w swej formie i nie pasowały do nowego modelu seansu. Krótkie, o ograniczonej fabule i pozbawione napisów, nie odpowiadały widzom, którzy zaczęli oczekiwać od kina opowiadania historii. To wszystko, w połączeniu ze zmierzchem popularności teatrów iluzjonistycznych oraz wybuchem I Wojny Światowej, przyczyniło się do upadku kariery artysty. Jego interesy upadły i musiał je zamknąć. Największym ciosem okazała się dla twórcy likwidacja teatru Robert- Houdin, z czym nie potrafił się pogodzić. Zrozpaczony i zdesperowany spalił wszystkie swoje filmy.

Ponowne odkrycie Mistrza

Dwa lata później ożenił się, już jako wdowiec, z gwiazdą swych filmów, Jehanne d’Alcy. Kobieta wynajmowała sklepik z zabawkami i słodyczami na dworcu Montparnasse. Melies zaczął pracować razem z nią, powoli wracając do równowagi w życiu. Na szczęście nie został zapomniany. W 1929, dzięki odnalezieniu ośmiu jego filmów, w tym najsłynniejszej Podróży na Księżyc, odbyła się w Paryżu “Gala Meliesa”, z udziałem samego twórcy. Wielki artysta został odkryty na nowo, wrócił do życia publicznego, a w 1931 roku otrzymał Legię Honorową, którą wręczył mu osobiście Louis Lumiere. Rok później stowarzyszenie Mutuelle du Cinema zaoferowało mu apartament na zamku Orly, gdzie zamieszkał z żoną i osieroconą wnuczką. W 1933 roku zrealizował film dla kampanii reklamowej tytoniu, gdzie zagrał główną rolę, a cztery lata później przygotowywał się do stworzenia obrazu Metro Widmo, jednak jego śmierć 21 stycznia 1938 przerwała te plany.

Szczęśliwie dla dorobku artysty, jego wnuczka, Madeleine, która w 1945 roku rozpoczęła pracę w Filmotece Francuskiej, postanowiła odnaleźć filmy swego dziadka. Zaangażowała w to przedsięwzięcie całą rodzinę. Dzięki ich pracy udało się obecnie odszukać 220 z 520 filmów mistrza, znajdujących się w prywatnych mieszkaniach czy zlikwidowanych kinach.

Georges Melies

Georges Melies – pionier i wielki wynalazca

Georges Melies był geniuszem i wirtuozem kina. Pierwszym, który stosował efekty specjalne, mające wpływ na ogromną część stosowanych później rozwiązań. Tworzył bajeczne, niezwykłe opowieści, które zachwycają mimo, że minęło ponad sto lat od ich powstania a kino poszło naprzód z wykorzystywanymi środkami formalnymi. Oglądając dzieła Meliesa można zachwycić się jego niezwykłymi umiejętnościami zastosowania możliwości kamery, do stworzenia nierealnych światów, a także precyzją, jaką osiągnął w sztuce iluzji. Jednakże wrażenie, że twórca Podróży na Księżyc tworzył wyłącznie feerie i czarodziejskie sztuczki na ekranie, jest mylne. Melies był artystą wszechstronnym, który wykorzystywał swoje prestidigitatorskie doświadczenie do budowania ciekawych fabuł. Stworzył też podwaliny pod wiele gatunków, które później rozwijały się w dziejach kinematografii. Często można usłyszeć, że jest ojcem filmów fantastyczno- naukowych, z czym nie sposób się nie zgodzić. Takie dzieła jak Podróż na Księżyc czy Zdobycie Bieguna jak najbardziej wpisują się w definicję tych gatunków. Reżyser fantazjuje w nich na tematy potencjału techniki i przyszłości, jednocześnie zapraszając widza do odwiedzenia wykreowanych przez niego wizji. Innym gatunkiem, którego początki możemy odnaleźć w twórczości Meliesa, to film przygodowy, gdzie twórca ogranicza fantazję, skupiając się na wciągającej akcji. Najsłynniejszy przykład takiego filmu to Rajd Paryż- Monte Carlo automobilem. Warto również wspomnieć o filmie Joanna d’Arc, który stanowi początek epiki historycznej, czy Koronacji Edwarda VII, typ filmu nazwany aktualnością rekonstruowaną, w którym artysta na zamówienie prezentuje przyszłą koronację króla. Melies zaistniał również jako twórca słynnego dramatu politycznego pt. Sprawa Dreyfusa czy melodramatów (Jest Bóg dla pijaków).

O twórczości i życiu Georgesa Meliesa można by wiele pisać. Na jego temat powstało mnóstwo artykułów czy filmów, jak na przykład dokument Jacquesa Meny Magia Georgesa Meliesa, czy zdobywca oscarów Hugo i jego wynalazek, inspirowany postacią reżysera. Jego dorobek jest ogromny, a rowiązania, które stosował, były rewolucyjne i stanowiły kamień milowy w rozwoju światowej kinematografii. Potrafił zachwycać, bawić, inspirować, przerażać. Kto wie, czym byłoby dzisiaj kino bez Meliesa? Warto zapoznać się z jego dziełami i choć na jedną chwilę pozwolić zaprosić się do magicznego świata tego twórcy, gdzie, przysięgam, czary, istnieją!

Weronika Buzuk

Udostępnij przez: