Kilka dni po Bożym Ciele, pełen kościół, ogólne poruszenie. Do ołtarza podchodzi młody ksiądz. Niedawno przejął obowiązki proboszcza w małej podkarpackiej miejscowości. Spogląda na wiernych, po czym chwyta pilota, którym uruchamia mechanizm przysłaniający wizerunek Matki Bożej na bocznym ołtarzu. Następnie kieruje wzrok na obraz ukrzyżowanego

Pulp Fiction (1994) w reżyserii Quentina Tarantino to film pełen odniesień, cytatów i aluzji do innych tekstów kultury. Spójrzmy więc na niego przez pryzmat relacji pomiędzy poszczególnymi dziełami audiowizualnymi. Tarantino czerpie inspiracje z filmów innych reżyserów, tworząc własny, unikatowy. „Kradnę z każdego pojedynczego filmu, jaki kiedykolwiek powstał.

Filmowa wersja historii Josepha Merricka (w filmie – tak samo jak w książce będącej inspiracją do scenariusza – z nieznanych przyczyn zmieniono imię na John[1]) skupia się przede wszystkim na kwestii człowieczeństwa głównego bohatera. Protagonista od urodzenia cierpi przez skrajne deformacje ciała wywołane nieznaną chorobą.

W filmie pod tytułem Jestem zły (2000) Grzegorz Pacek ukazał dzieci mieszkające w warszawskiej dzielnicy Praga Północ, które dorastają w dysfunkcyjnych rodzinach. Ewa Borzęcka w swoim dokumencie pod tytułem Arizona (1997) również skupiła się na wypaczonym środowisku. Jednak reżyserka przestawiła odmienną grupę społeczną, zamieszkującą inny teren

Chociaż temat sztucznej inteligencji kojarzy się najczęściej z gatunkiem science fiction, najprawdopodobniej istniał w kulturze praktycznie od zawsze – a przynajmniej, odkąd pierwsi myśliciele zaczęli rozważać kwestie wolnej woli i tworzenia życia. Wskazuje na to występowanie podobnego motywu stworzenia istoty niby-ludzkiej w podaniach i legendach