Tegoroczny japoński kandydat do Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny – Her Love Boils Bathwater[1] w reżyserii Ryōty Nakano – na pierwszy rzut może się wydawać niezbyt oryginalny pod względem fabularnym, szczególnie z perspektywy widza zachodniego przyzwyczajonego do tego typu historii. Film opowiada historię Futaby, kobiety wychowującej samotnie nastoletnią córkę – Azumi. Gdy Futaba dowiaduję się, że jest w czwartym stadium raka z przerzutami i pozostało jej zaledwie kilka miesięcy życia, obiera sobie ona za cel zapewnienie Azumi dalszego życia w pełnej, wspierającej się rodzinie. Podejmuje ona trud odnowienia kontaktu ze swoim byłym partnerem i ponownie otwiera rodzinny biznes – łaźnię publiczną, po czym wyrusza w podróż na północny kraniec wyspy by odnaleźć tajemniczą Kimie Sakamaki – kobietę, która raz do roku, zawsze w ten sam dzień, przysyła Futabie i Azumi w prezencie świeżego kraba.

Prawie 60 lat na scenie filmowej, ponad 200 filmów zrealizowanych zarówno w Chinach jak i Ameryce, mnóstwo złamanych kości i niebezpiecznych sytuacji, mogących skończyć się śmiercią – to wszystko składa się na dorobek jednego z najbardziej zdeterminowanych i szalonych aktorów kina akcji. Jego twórczość filmowa daleko odbiega od artystycznych funkcji kina, solidnie zbudowanych scenariuszy, czy nawet przejmującej gry aktorskiej w powszechnie znanym tego słowa znaczeniu, a jednak po niemal 60 latach Jackie Chan został obdarzony przez akademię honorowym Oscarem za całokształt twórczości. Dlaczego? Policyjna opowieść jest jedną z wielu odpowiedzi na to pytanie.

Chungking Express to czwarty film Wonga Kar-Waia – reżysera słynącego z zestawiania samotności z miłością w często klaustrofobicznych aglomeracjach. Wykorzystuje on nowoczesny świat, żeby pokazać jak bardzo samotni mogą być ludzie w zaludnionych miastach. W tym temacie idealnie wykorzystuje swój rodzimy Hongkong, gdzie pomimo prawie 7000 osób na km2, większość ludzi czuje się wg niego wyobcowana. Chungking Express stanowi jeden z jego najlepszych obrazów.

Większość z nas zna historie w stylu Robinsona Crusoe czy też bohatera granego przez Toma Hanksa w filmie Cast Away. Próba przetrwania na bezludnej wyspie, zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym stanowiłaby nie lada wyzwanie dla każdego z nas. Jednak co, jeśli bezludna wyspa znajdowałaby się pośrodku jednego z miast w Korei Południowej? Na to pytanie odpowiedział Hae-jun Lee w swoim filmie z 2009 roku pt. Castaway on the moon.

Inline
Inline